Artykuły
Oko na krakowskie mieszkania

Urządzanie mieszkania to nie tylko przyjemność, ale i prawdziwa sztuka, o czym przekonują się  uczestnicy festiwali wnętrz i targów designu. Krakowianie są otwarci na takie inicjatywy, kieruje nimi ciekawość i naturalna potrzeba doświadczania piękna.

 

Lato sprzyja miłośnikom architektury wnętrz – 15 czerwca w Hotelu Puro na Kazimierzu zorganizowano miejski piknik Oko na Kraków, którego częścią był wykład na temat Festiwalu Otwarte Mieszkania. Festiwal ten cieszy się coraz większym zainteresowaniem, do tej pory zorganizowano już trzy edycje. Warto przypomnieć, kto w tym roku otworzył swoje mieszkania dla zwiedzających i na jakie jeszcze atrakcje mogliśmy liczyć w tym czasie.

 

Tegoroczna edycja Festiwalu odbyła się w dwa majowe weekendy (11-12 i 18-19 maja), podczas których do zwiedzania przygotowano ponad 30 wnętrz mieszkalnych. W programie wydarzenia nie zabrakło warsztatów tematycznych i wielu innych atrakcji. Jednym z parterów medialnych Festiwalu był dwutygodnik „Krakowski Rynek Nieruchomości”. Centrum Festiwalowym stała się Kamienica Szołayskich — oddział Muzeum Narodowego. Nad realizacją programu czuwał zespół organizacyjny, którzy tworzyli: Justyna Piwowarczuk, Adrianna Stańczak, Tomasz Piwowarczuk, Ewa Krukowska i Marta Bernatowicz.

 

Wyjątkowe mieszkania

 

Festiwalowe dni rozpoczynały się tradycyjnym śniadaniem dla uczestników, gospodarzy oraz organizatorów. Wspólny posiłek wprowadził wszystkich w nieformalny charakter spotkania i zachęcił do swobodnej rozmowy. Gości w swoim mieszkaniu, z którego rozciąga się widok na miasto, przyjął Mateusz Stępień. Dzięki kameralnej formie festiwalowych wydarzeń zmniejsza się dystans między zawodowymi projektantami a pasjonatami tej dziedziny, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z projektowaniem. W czasie festiwalu można było spotkać architektów z dużym dorobkiem i bez obaw zadać im pytania o ich inspiracje, poprosić o praktyczne wskazówki dotyczące urządzania wnętrz czy wysłuchać, jak powstawały najciekawsze projekty.

 

Istotnym aspektem Festiwalu jest przyczynianie się do budowania postawy otwartości i społecznego zaufania, a także tworzenia przestrzeni spotkań i dialogu pomiędzy mieszkańcami miasta. Centralnym

punktem zwiedzania danej przestrzeni jest spotkanie z jej właścicielem lub projektantem. Festiwal Otwarte Mieszkania w nietypowy sposób odkrywa architekturę miasta oraz historie jego pojedynczych

mieszkańców — zapewniają organizatorzy.

 

Jednym z ciekawszych punktów programu była wizyta w pracowni Anny Karpowicz-Westner i jej córki Katarzyny Karpowicz. To wyjątkowe wnętrze mieści się na poddaszu starej kamienicy. Do wejścia prowadzi drewniana klatka schodowa. Przestrzeń wypełniają obrazy artystek. Wystój zmienia się w zależności od tego, nad czym aktualnie pracują malarki. W środku można zobaczyć również archiwalne zbiory dzieł Sławomira Karpowicza, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, męża Anny Karpowicz-Westner. Mieszkanie jest doświetlone naturalnym światłem. Promienie słoneczne docierają do wnętrza przez świetlik w suficie.

 

Na spotkanie do swojej pracowni zaprosiła również malarka Beata Stankiewicz. Jej mieszkanie, znajdujące się w Starym Mieście, mogło pomieścić niewielu gości. Kameralne warunki sprzyjały rozmowom o sztuce.

 

Podczas Festiwalu odwiedziliśmy także mieszkanie Ewy i Marcina, pary mieszkającej na krakowskim Kazimierzu. W ich mieszkaniu dominują rośliny, w tym jadalne, oraz różnego rodzaju bibeloty zakupione na Hali Targowej. Doniczki z kwiatami znajdują się także przed wejściem, zachęcając do przekroczenia progu mieszkania.

 

Uczestnicy mogli zwiedzić również mieszkanie  Justyny Kuski i Maćka Jeżyka z ONI studio. Wnętrze znajduje się na osiedlu Widok. Tym samym, które Beata Chomątowska opisała w książce „Betonia”. Dla festiwalowych gości otwarto także mieszkanie architekta Wojciecha Nowaka, urządzone w stylu eklektycznym.

 

W odwiedzanych mieszkaniach uwagę zwracały np. kuchenne kafle w baloniki, meble z lat 30. ubiegłego wieku, kolekcje plakatów z lat 80., dzieła sztuki oraz wiele innych dodatków i pamiątek.

 

Wyjątkowe wycieczki i spotkania

 

Wykłady zorganizowane w ramach festiwalu przyciągnęły wszystkich zainteresowanych sztuką użytkową, architekturą i rewitalizacją. Wykład na temat konserwacji zabytków poprowadzili Halina Rojkowska-Tasak, Małgorzata Mrzygłód-Tomasik i Leszek Cierpiałowski. Technikę odnawiania obiektów historycznych poznaliśmy na przykładzie Kopca Kościuszki. Wyjątkową atrakcją dla uczestników była możliwość zwiedzenia, zazwyczaj zamkniętego, Bastionu Kopca.

Atrakcję dla miłośników historii stanowiło także dawne „Kino Światowid”, w którym obecnie działa Muzeum Nowej Huty. Oprócz zwiedzania budynku, dla uczestników przygotowano także wycieczki do schronów przeciwlotniczych, rzeźb „Syrenka” i „Ślimak” oraz oprowadzanie kuratorskie po Galerii Huta Sztuki.

 

Muzyka inspirowana mieszkaniem?

 

W jednym z mieszkań, które zostały otwarte dla uczestników Festiwalu, odbył się wyjątkowy koncert. Pod hasłem „Improwizacja przestrzeni” zespół w składzie: Małgorzata Wrzosek, Piotr Dąbrowski i Jarosław Majewski wypełnił pomieszczenia dźwiękami. Wspólne dla artystów są wszechstronność, otwartość na nowe brzmienia, poszukiwanie inspiracji m.in. w muzyce świata i starych instrumentach oraz umiejętność improwizacji muzycznej. Ich występ przyniósł odpowiedź na pytanie: Czy wnętrze mieszkania można usłyszeć?