Artykuły
Umowa o dzieło nie przekreśla szans na kredyt


Umowa o dzieło nietrafnie uważana jest za najczęstsze źródło dochodów w Polsce. Rozpowszechnione jest również mylne przekonanie, że jest ona szczególnie nielubiana przez banki.


Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że taka forma zatrudnienia nie skreśla z uzyskania kredytu hipotecznego – zaznacza ekspert kredytowy Ronald Szczepankiewicz. Dochód z umowy o dzieło, może być traktowany na równi z dochodem z umowy o pracę na czas nieokreślony. Należy jednak spełnić pewne warunki.

Warto pamiętać, że podczas budowania swojej zdolności kredytowej, umowa o dzieło to możliwie najtańsze źródło zdolności kredytowej. Koszt uzyskania dochodu, przy tej formie zatrudnienia może być równy 0 zł. Bardzo często zauważalna jest sytuacja, gdy nasze koszty uzyskania przychodu wynoszą oficjalnie 20 lub nawet 50 proc., a banki zakładają, że faktyczne koszty są mniejsze. Część z nich do określenia zdolności kredytowej przyjmie wartości mniejsze, zgodne z oświadczeniem wnioskodawcy dołączonym do wniosku o kredyt. Dzięki temu zdolność będzie większa.

Czas trwania umowy

Banki są otwarte na współpracę z zatrudnionymi nie tylko na podstawie umowy o pracę. Jednym z warunków otrzymania kredytu hipotecznego jest stałość dochodów. Najlepiej, gdyby była to umowa podpisana na rok, albo 12 miesięcznych umów. Zdarza się jednak tak, że niektóre banki uznają ten dochód nawet po 6 miesiącach.

Z ilu miesięcy wyliczana jest średnia?

Najczęściej średnia dochodu netto wyliczana jest na podstawie ostatnich 6 miesięcy, choć zdarzają się banki, które biorą średnią z 12, a nawet 24 miesięcy. Większość banków weźmie pod uwagę całe wpływy na konto. Jednak są takie, które obliczają zdolność kredytową na podstawie wartości pomniejszonej (np. 70 proc. wpływu na konto) – informuje ekspert Ronald Szczepankiewicz.

Umowa z różnymi zleceniodawcami

Przy umowie o dzieło warunkiem uzyskania wynagrodzenia jest stworzenie dzieła. W tym wypadku banki nie są tak skrupulatne w przyglądaniu się zleceniodawcom i za każdym razem może to być ktoś zupełnie inny. Tu liczy się staż pracy i powtarzalność dochodów.

Nieregularność dochodów

Forma zatrudnienia i wysokość dochodów to nie wszystko. Jedną z ważniejszych kwestii są jednak składniki wynagrodzenia i regularność wpłat. Comiesięczna wpłata na konto takiej samej kwoty jest najlepiej postrzegana przez bank. Jeżeli wynagrodzenie zależy od naszych wyników i jego suma kształtuje się nieregularnie, wówczas bank policzy naszą średnią i taką kwotę przyjmie do wyliczenia zdolności kredytowej. W sytuacji otrzymywania premii kwartalnie, co pół roku lub co roku, instytucja finansowa podzieli ją na odpowiednią liczbę miesięcy i doda tę wartość do wynagrodzenia.

Dokumenty

Chcąc uzyskać kredyt hipoteczny na podstawie dochodu z umowy o dzieło, należy przedstawić instytucji finansowej możliwie jak najwięcej dowodów na stałość wynagrodzenia. Można to zrobić, posługując się wyciągiem z konta z ostatnich 12 lub 24 miesięcy albo rozliczeniami podatkowymi PIT. Częstym zaobserwowanym wymogiem są również dokumenty samych umów – wspomina ekspert Ronald Szczepankiewicz. Zdarza się, że banki wymagają potwierdzenia trwania umowy o dzieło. W takiej sytuacji należy pokazać, że w momencie składania wniosku klient ma aktywną umowę i wynikające z niej wynagrodzenie. Instytucje finansowe bardzo często biorą pod uwagę różne okoliczności, w których znajduje się kredytobiorca, np. wiele umów z różnymi kontrahentami lub podpisywanie co miesiąc z jedną firmą, a także długoterminowe umowy z jednym lub wieloma przedsiębiorstwami.

Warunki ubiegania się o kredyt mieszkaniowy przy umowie o dzieło są rygorystyczne. Wszytko zależy od banku, w którym klient ubiega się o kredyt. Pamiętajmy, że analityk kredytowy ma za zadanie zawsze budować wizerunek kredytobiorcy, który nie będzie miał w przyszłości problemów ze spłatą kredytu. Niemniej otrzymanie kredytu na podstawie umowy o dzieło jest możliwe i wykonalne. Warto w tym celu skontaktować się z zaufanym ekspertem, który przedstawi cały proces w łatwy do przyswojenia sposób oraz znajdzie rozwiązanie dla konkretnej sytuacji.


Katarzyna Pastor

RM Pośrednictwo Kredytowe