Artykuły
Wniosek o zasiedzenie to za mało dla Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy musiał rozstrzygnąć, o jak zaawansowanych zmianach dotyczących stanu prawnego nieruchomości może decydować współwłaściciel. Na czym polega trudność przeprowadzenia procedury zasiedzenia na rzecz jednej osoby w przypadku współwłasności? Wnioskodawca był przekonany o swojej racji, ale czy jego argumenty wystarczyły, by przekonać Sąd? W postępowaniu wykazano, że przepisy o ochronie własności są surowe i nie tak łatwo zrealizować plan przejęcia całej nieruchomości. Jak przebiegało postępowanie sądowe?

 

Decyzja w sprawie związanej ze zmianą zakresu posiadania nieruchomości, zapadła w maju bieżącego roku. Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną dotyczącą zmiany zakresu posiadania samoistnego z winy skarżącego, który – choć zaskarżył się od wyroku jego zdaniem kontrowersyjnego – nie przywołał w skardze odpowiedniej argumentacji.

 

Dla tytułowego zagadnienia ma jednak znaczenie uzasadnienie, jakie Sąd Najwyższy zawarł w postanowieniu odrzucającym skargę. Dotyczy ono bowiem stanowiska na temat zmiany zakresu posiadania całej nieruchomości przez jednego z jej współwłaścicieli.

 

Złożenie skargi kasacyjnej

Wnioskodawca złożył skargę kasacyjną na postanowienie Sądu Okręgowego, który zmienił postanowienie sądu pierwszej instancji i oddalił jego wniosek o stwierdzenie zasiedzenia. Zdaniem sądu odwoławczego, w postępowaniu nie wykazano podstaw do stwierdzenia zasiedzenia 43 z 48 części nieruchomości. Choć ojciec wnioskodawcy dość wcześnie objął pieczę nad całością, wykorzystując wyprowadzki pozostałych współwłaścicieli, to nie wykroczył poza zarząd rzeczą wspólną.

 

Skarżący nie powołał abstrakcyjnego konfliktu i rozbieżnych ocen prawnych na tle tego zagadnienia, a więc Sąd Najwyższy nie rozpatrywał podstaw kasacyjnych, a samą prawidłowość wniosku. Uznał on, że rozbieżność w rozstrzygnięciach sądu I i II instancji nie jest prawidłową podstawą.

 

Standardowy wniosek w przypadku zasiedzenia

Warto przypomnieć, że w przypadku wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości okoliczności reguluje art. 172 ust. 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem osoba, która posiada nieruchomość, ale prawnie nie jest jej właścicielem, może nabyć własność, jeśli nieprzerwanie od 20 lat jest posiadaczem samoistnym. Prawo to nie znajduje zastosowanie, jeśli do zasiedzenia doszło w złej wierze. Wówczas wymagany okres posiadania samoistnego wydłuża się do 30 lat. Postępowanie powinno być uruchamiane na wniosek głównego zainteresowanego. We wniosku należy także wymienić nazwiska wszystkich osób zaangażowanych w sprawę.

 

Motywy w postępowaniach o stwierdzenie zasiedzenia

Sąd Najwyższy przypomniał jednak w uzasadnieniu podstawowe motywy, jakie powinny kierować orzekaniem w tego typu sprawach – kiedy jeden ze współwłaścicieli zawnioskuje o stwierdzenie zasiedzenia całej nieruchomości na swoją rzecz. Wskazano, że może on stać się samoistnym posiadaczem pozostałych udziałów we współwłasności dopiero wtedy, gdy zmiana kwalifikacji posiadania będzie jawna dla otoczenia i pozostałych współwłaścicieli. Na ten pogląd niejednokrotnie powoływano się w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

 

Surowe przepisy o ochronie własności

Samo niewykonywanie prawa własności przez innych współwłaścicieli nie stanowi przesłanki zasiedzenia. W tego typu sprawach wykluczone jest domniemanie przejęcia samoistnego posiadania – dla jednego ze współwłaścicieli wymagania muszą być surowe, co uzasadnione jest potrzebą ochrony własności i bezpieczeństwa stosunków prawnych. Nie może bowiem dojść do sytuacji, że sama zmiana woli wnioskodawcy, czyli kwestia zupełnie subiektywna, wpłynie na zmianę zakresu własności.

 

Do ubiegania się o zasiedzenie współwłasności trzeba więc przygotować o wiele bardziej solidny oręż argumentów niż w przypadku „zwykłego” zasiedzenia. Należy pamiętać, że postępowania sądowe są obarczone kosztami i w takich sprawach niejednokrotnie długotrwałe. Nie warto więc w tym zakresie ryzykować.

 

Postanowienie Sądu Najwyższego z 15 maja 2018 r. II CSK 6/18: Zmiana zakresu posiadania samoistnego przez współwłaściciela

 

Krzysztof Janowski

radca prawny