Artykuły
Historie krakowskich kamienic (cz. XXXII)

Pierwsza część ul. Floriańskiej, od strony północnej, z pewnością istniała już w 1307 roku. W dokumentach zachowanych z tego okresu można bowiem znaleźć wzmianki o Bramie Floriańskiej, która stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Krakowa. Zamiar utworzenia ulicy zrodził się już wcześniej, bo w planie lokacyjnym miasta, wydanym w 1257 roku. Kolejne podziały administracyjne Grodu Kraka, których dokonywano na przestrzeni stuleci, nie wpłynęły na nazwę ul. Floriańskiej. Zachowała swoje pierwotne brzmienie aż po czasy współczesne. Różnorakim zmianom i przekształceniom ulegała natomiast sama okoliczna zabudowa. Pierwsze budynki mieszkalne na tym obszarze wznoszono w stylu gotyckim. Liczne przebudowy zbliżyły je kolejno do: renesansu i baroku, by następnie otworzyć drogę do wzajemnego przenikania nowych prądów w architekturze, zwłaszcza w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku. Ulicę tworzy kilkadziesiąt kamienic. Większość z nich nadal wyróżnia się oryginalną elewacją i bogatym wystrojem wnętrz. Ulica Floriańska jest także ważnym rejonem badań konserwatorskich i archeologicznych, głównie ze względu na ukryte pod znacznie „młodszymi” murami dawne portale, polichromie czy średniowieczne piwnice.

 

Kamienica pod Murzynami


Kamienica pod Murzynami
Pod numerem 1, w bezpośrednim sąsiedztwie Placu Mariackiego, znajduje się XVI-wieczna Kamienica pod Murzynami. Swoją nazwę zawdzięcza płaskorzeźbie umieszczonej na wysokości pierwszego piętra. Pierwotnie w kamienicy mieściła się apteka „Pod Etiopy”, która słynęła m.in. z egzotycznych leków sprowadzanych – jak podobno przekonywali tutejsi aptekarze – z Afryki i krajów Nowego Świata. Płaskorzeźba przedstawiająca dwóch czarnoskórych mężczyzn była rodzajem szyldu zwracającego uwagę na nietypowy asortyment lokalu. Odważny pomysł na przyciągnięcie do apteki klientów okazał się podwójnie skuteczny. Egzotyka zainteresowała również innowierców, którzy coraz częściej wybierali Kamienicę pod Murzynami na miejsce swoich spotkań. Bez względu na wyznanie, gości tego charakterystycznego budynku do częstszych wizyt zachęcała także bogata kolekcja win, którą, butelka po butelce, wyprzedawano w pomieszczeniach aptecznych. Adres Floriańska 1 był także dobrze znany w środowisku krakowskich literatów. Artystycznym przedłużeniem dziejów kamienicy i jej mieszkańców jest choćby wiersz „Zaczarowana dorożka” Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego opublikowany w 1948 roku. Wspomnienie Krakowa, a wraz z nim obraz zabytkowej kamienicy, poeta utrwalił w wersach: Przystanęliśmy pod domem „Pod Murzynami” (eech, dużo bym dał za ten dom) i nagle: patrzcie: tak jak było w telegramie: przed samymi, uważacie, Sukiennicami: zaczarowana dorożka, zaczarowany dorożkarz, zaczarowany koń.

Podziwiana przez Gałczyńskiego kamienica składa się z czterech kondygnacji. Jej fasada ma jednolitą elewację, a centralnym punktem budowniczowie uczynili wspomnianą wyżej płaskorzeźbę przedstawiającą mieszkańców Czarnego Lądu, najprawdopodobniej Etiopii (stąd pierwsza nazwa kamienicy). W prostą bryłę budynku wpisano dekoracyjne rzeźbienia oddzielające okna od tła elewacji. Wstęp do zadaszenia stanowi z kolei ozdobny gzyms.

Kształtowanie zabudowy ul. Floriańskiej zbiegło się z okresem rozkwitu mieszczańskiego budownictwa czynszowego. Struktura zabudowy odzwierciedlała ówczesne podziały stanowe i społeczne. Z danych Krakowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego wynika, że w drugiej połowie XVI wieku 46 proc. krakowskich kamienic należało do mieszczan, 35 proc. do duchowieństwa, a tylko 18 proc. do szlachty. W Krakowie doby późnego renesansu i początku baroku obok siebie mogły mieszkać rodziny ze szlacheckim rodowodem, rzemieślnicy i kupcy. Ulica Floriańska w równym stopniu interesowała zatem możnych i inteligentów, jak i stereotypowe służące.

Z pozoru nieistotne dla architektury rozwarstwienie społeczne Krakowa w rzeczywistości przekładało się na wygląd i styl budowli ulokowanych w mieście. Przebudowy i doskonalenia projektów często były poprzedzone nobilitacją właścicieli, zawarciem małżeństwa ze szlachcicem bądź szlachcianką czy skorzystaniem z przywileju indygenatu. Granice pomiędzy poszczególnymi warstwami lokalnej społeczności stawały się coraz bardziej płynne, a posiadane nieruchomości, niezależnie od dominującego w tym czasie stylu architektonicznego, świadczyły o statusie mieszkańców i służyły uwydatnieniu ich aktualnej pozycji społecznej – w tym kontekście nie dziwi zauważalna w projektach mieszkaniowych ludzka skłonność do przepychu, monumentalizmu i dekoracyjności.

Architektura Krakowa już w renesansie była także swoistym katalogiem różnorodnych funkcji Krakowa, m.in. kulturowych, politycznych, gospodarczych, kościelnych, świeckich, administracyjnych i handlowych.

 

Kamienica Podedzwony


Kamienica Podedzwony
Na XVI wiek przypada także rozkwit działalności pracowni ludwisarskich. Przykładem potwierdzającym tę tezę jest fakt zakupienia przez rzemieślników całej kamienicy przy ul. Floriańskiej 24. Budynek został wybudowany w XIV wieku. Zanim utworzono w nim pracownie ludwisarskie, pełnił różne funkcje: począwszy od mieszkalnej po gastronomiczną. Ta ostatnia przysporzyła mu dość wątpliwej sławy. W okresie, kiedy w kamienicy mieścił się szynk, na pewien czas przylgnęła do niej nawet nazwa Szynkarska.

Pierwszy projekt architektoniczny zakładał wzniesienie jednopiętrowego domu. W niezmienionej formie przetrwał do XVIII wieku. Do budowy fasady wykorzystano dwa podstawowe materiały: kamień i drewno.

Przez całe XVI stulecie, a także w XIX wieku, kamienica należała do ludwisarzy. Do tego okresu nawiązuje godło umieszczone nad wejściem, przedstawiające trzy rzeźbione dzwony. Zarówno z tym motywem dekoracyjnym, jak i profesją właścicieli wiązała się nazwa kamienicy – Podedzwony. Warto zwrócić uwagę, że godła umieszczano na miejskich budowlach już w średniowieczu. Nad ich walorami estetycznymi przeważała funkcja użytkowa. Godła były bowiem elementem adresu – stanowiąc odpowiednik dzisiejszej numeracji obiektów, porządkowały budynki, a także informowały o pozycji społecznej właściciela, jego pochodzeniu, zawodzie czy stanowisku państwowym. Szacuje się, że na terenie stolicy Małopolski powstało ponad 120 godeł. Pod koniec XVIII wieku, kiedy w Krakowie wprowadzono system numerowania budynków, twórcy godeł i szyldów mogli ograniczyć ich wartość informacyjną, na rzecz wyraźniej zarysowanej funkcji artystycznej i dekoracyjnej.

Trzy dzwony znajdujące się nad wejściem do kamienicy przy ul. Floriańskiej 24 powstały z inicjatywy Józefa Weissa, ludwisarza, który w pierwszej połowie XIX wieku nie tylko zakupił i zaadaptował budynek na swoje potrzeby, ale także zlecił remont i odnowienie renesansowych detali architektonicznych. Godło zostało opatrzone datą 1830 oraz inicjałami nowego właściciela. Obok dzwonów wyrzeźbiono ramę złożoną z takich motywów, jak kiście winogron i kotwice. Niewielkich zmian w wyglądzie kamienicy dokonał kupiec o nazwisku Krzyżanowski. Po uzyskaniu prawa własności zamierzał wzbogacić godło o nowe elementy. Ostatecznie zakończyło się tylko na otoczeniu dzwonów liśćmi winogron oraz zmianie widniejącego pod dzwonami inicjału imiennego z „J” na pierwszą literę swojego nazwiska.

 

Kamienica pod Trzema Lipami


Kamienica pod Trzema Lipami
W sąsiedztwie ul. Floriańskiej znajduje się ul. Mikołajska. Obie trasy pojawiły się na mapie Krakowa mniej więcej w tym samym okresie. Wzmianki o bramie św. Mikołaja, od której pochodzi nazwa ulicy, pojawiały się już w 1321 roku. Jako odrębna część miasta Mikołajska (choć początkowo jako ul. Rzeźnicza) została określona w jego akcie lokacyjnym. Jednym z ciekawszych elementów zabudowy tego rejonu Krakowa jest kamienica czynszowa nr 16, znana jako Kamienica pod Lipami. Budynek został wzniesiony w XIV wieku w otoczeniu nieregularnych zabudowań, stanowiących pozostałość po budownictwie z okresu przed lokacją miasta oraz posiadłości tzw. dworu wójta Alberta (wyburzonego po stłumieniu buntu w 1311 roku). Charakterystycznym elementem fasady jest godło, na które składają się płaskorzeźby przedstawiające drzewa o zróżnicowanej wysokości. Centrum kompozycji stanowi najwyższa lipa – nad nią wykonano dekoracyjny napis z nazwą kamienicy. Przez blisko 500 lat budynek składał się wyłącznie z parteru i pierwszego piętra. Założenie to towarzyszyło pracom w ramach pierwszej przebudowy, zrealizowanej w XV wieku. Dodatkowa kondygnacja została dobudowana dopiero w 1873 roku. Na początku XIX stulecia rozpoczął się proces przemian stylistycznych, których wynikiem jest obecny wygląd fasady. W tym samym okresie nad parterem umieszczono godło wyróżniające kamienicę na tle pozostałej zabudowy ul. Mikołajskiej. Co istotne, parter został oddzielony od wyższych kondygnacji również większymi oknami o łukowym zwieńczeniu.

Inspirację formalną w projekcie przebudowy części frontowej stanowiły typowe klasycystyczne domy mieszczańskie. Wśród rozwiązań będących wyróżnikiem takiej architektury można wymienić m.in. fasady z podziałami poziomymi i pionowymi, przyczółki trójkątne i prostokątne, ryzality, attyki, prostokątne okna projektowane regularnie, bez wyraźnego zróżnicowania pod względem wielkości, oraz dekoracje z festonów, gałązek, liści i innych motywów roślinnych.

W duchu krakowskiego klasycyzmu przełomu XVIII i XIX wieku swoje prace tworzyli na obszarze miasta zarówno polscy, jak i zagraniczni architekci. Klasycystyczne kamienice i domy mieszczańskie projektowali przede wszystkim: Feliks i Ignacy Czerwińscy, Andrzej Drozdowski, Michał Wąsowicz, Sebastian Sierakowski oraz Tadeusz Niemczykowski. Wpływy zagraniczne widoczne są natomiast w projektach paryżanina Humberta oraz architekta królewskiego Józefa Lebruna.

Warto dodać, że nad prawidłowym przebiegiem wszelkich prac związanych z budową bądź przebudową krakowskich kamienic czuwała w tym okresie specjalnie powołana do tego instytucja: Urząd Budownictwa Senatu Rządzącego Rzeczypospolitej Krakowskiej. Kwestie związane z remontami i odnawianiem zabudowy regulowały odrębne orzeczenia Urzędu. Już w 1816 roku ogłoszono pierwszy taki dokument: „Postanowienie względem murowania i reperowania domów”.

Budynki wznoszono według trzech modeli uwarunkowanych m.in. lokalizacją w określonych częściach miasta. Pierwszy z nich to parterowy dom usytuowany na przedmieściach, często nawiązujący do wiejskiego budownictwa. Kolejnym były budynki typu willowego, z reguły wolnostojące domy parterowe z półpiętrem w mansardzie oraz piętrowe powstające bezpośrednio przy ulicach (stopniowo włączane w strukturę ich pozostałej zabudowy). Wreszcie trzeci model, który w pełni odzwierciedlał styl krakowskich kamienic i domów mieszczańskich – całkowicie wpisane w tkankę miasta budynki o wieloosiowych bryłach, które mogły być rozbudowywane w okazałe kompleksy mieszkalne.