Artykuły
Rośnie temperatura dyskusji o ociepleniu klimatu

Krakowscy radni podjęli rezolucję w sprawie wprowadzenia klimatycznego stanu wyjątkowego. Dokument skierowany do polskiego rządu nie ma mocy wiążącej, jednak może stać się krokiem do wprowadzenia konkretnych zmian, które zatrzymają ocieplenie klimatu.



Skutki postępującego ocieplenia klimatu stają się coraz bardziej odczuwalne, również w Polsce. Przedstawiciele organizacji pozarządowych, krakowscy radni i mieszkańcy spotkali się 26 czerwca, by porozmawiać o rezolucji, która ma przekonać polski rząd do podjęcia konkretnych działań służących powstrzymaniu tego zjawiska.



Naukowcy alarmują



Wiele osób w Polsce jest sceptycznie nastawionych do ocieplenia klimatu, twierdząc, że takie zjawisko nie istnieje albo że zmiany są naturalne i nie mamy na nie wpływu. Osoby zabierające głos w Radzie Miasta Krakowa odwoływały się jednak do autorytetów i twardych wyników badań. Zwrócono uwagę na to, że do działań związanych z zatrzymaniem ocieplenia klimatu wzywała m.in. Rada Wydziału Biologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Symptomy niepokojących zmian widoczne są również w informacjach przekazywanych przez ONZ czy w raporcie Ministerstwa Środowiska. Choć coraz więcej osób zmienia swój styl życia w taki sposób, by ograniczyć zużycie zasobów, to wciąż za mało. Potrzebujemy zmian systemowych.



W Polsce będzie brakować wody



Mówcy zwrócili uwagę na negatywne skutki bezczynności, która sprawi, że kryzys klimatyczny będzie się pogłębiał. W takim przypadku czeka nas przede wszystkim niedobór wody. Jak zauważył Mariusz Czop, członek zarządu Stowarzyszenia Hydrologów Polskich, zasoby wody w naszym kraju są porównywalne do Etiopii, Pakistanu albo krajów arabskich. Wzrost temperatury i wydłużenie sezonu wegetacyjnego spowoduje, że zacznie nam brakować wody. Już w tym roku, w 11 polskich województwach ogłoszono klęskę suszy. Niedobór wody przełoży się także na straty ekonomiczne.



Dzieci zawstydzają polityków



Kolejne osoby zabierające głos w czasie sesji Rady Miasta Krakowa zwracały uwagę na to, że ze względu na niedobór wody, czeka nas wzrost cen żywności, konieczność wypłacania coraz wyższych odszkodowań dla rolników. Możemy mieć problem z chorobami, które do tej pory u nas nie występowały, upały będą powodować przedwczesne zgony (Joanna Mieszkowicz, prezes Fundacji Aeris Futuro przywołała wyniki węgierskich badań, zgodnie z którymi zmiany klimatu powodują zgony 32 osób na milion). Niedobór wody dla Polaków oznacza również problemy z prądem – woda jest niezbędna do prawidłowego działania elektrowni węglowych, które u nas stanowią przeważającą większość. Brak dostępu do wody w wielu krajach świata może powodować także napięcia społeczne, masowe migracje, a nawet wojny. Wszystkie te negatywne zjawiska dotkną szczególnie mocno młodych ludzi, którzy za kilkanaście lat będą rozpoczynać samodzielne życie i zostaną zmuszeni do poradzenia sobie ze skutkami dzisiejszych decyzji politycznych. Dlatego głos zabrała także Anna Osmańska, reprezentująca Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. To śmieszne, że tyle dzieci jest świadomych tego problemu, a wielu polityków nie – powiedziała. Swoją wypowiedź zakończyła apelem: Proszę was, żebyście nie żyli na kredyt i żebyście nie zabierali nam naszej przyszłości.



Walka o naturę czy o pieniądze?



Nie wszyscy uważają, że podjęcie rezolucji to dobry pomysł. Radny Michał Drewnicki zasugerował, że przekaz medialny dotyczący ocieplenia klimatu może być zmanipulowany. Powiedział, że w latach 80. i 90. bardzo dużo mówiło się o zagrożeniach, jakie wiążą się z dziurą ozonową i stopniowo zakazywano stosowania freonu, który ją powoduje. Po latach okazało się, że badania dotyczące tego tematu i kampanie uświadamiające ludzi o szkodliwości freonu były finansowane w dużej mierze przez firmę, która produkowała freon, a później wymyśliła jego zamiennik. W wyniku walki z dziurą ozonową, znacznie wzrósł popyt na nowy produkt, a firma stała się monopolistą na rynku, co przyniosło jej znaczny zysk.


Radny Łukasz Wantuch natomiast stwierdził, że podjęcie rezolucji niczego nie zmieni. Trochę ta rezolucja moim zdaniem jest taką grą pod publiczkę, nie da się ukryć, pod młodzież itd., może jest to jakiś element kampanii, ale nie jestem przekonany do sensowności tej uchwały – powiedział. Jego zdaniem ludzkość prędzej czy później wymyśli sposób na to, jak poradzić sobie ze skutkami ocieplenia klimatu, choćby dzięki nowym technologiom. Jak twierdzi, walka z samym globalnym ociepleniem w tym momencie jest zbyt kosztowna.



Argumenty dla nieprzekonanych



Z argumentem Michała Drewnickiego polemizowała Anna Wrzosek, zauważając, że o problemie dziury ozonowej obecnie nie mówi się nie dlatego, że badania były sfinansowane przez firmy, które miały z tego korzyść. Problem został rozwiązany dzięki podpisaniu protokołu montrealskiego zobowiązującego do znacznego ograniczenia freonu. Dzięki temu posunięciu warstwa ozonu ma szansę się odbudować – według szacunków nastąpi to do 2060 r. Radny Łukasz Gibała zaś dowiedział się, że koncerny paliwowe starały się zmanipulować badania w taki sposób, by wykazać, że nie ma ocieplenia klimatu. Nie słyszał natomiast o odwrotnej sytuacji – by ktoś dla zysku próbował wpływać na wyniki, wykorzystując zmiany klimatyczne dla własnego celu. Odwołując się do wypowiedzi Łukasza Wantucha, stwierdził: Pan powiedział, że nie ma się co martwić tym ociepleniem klimatu, bo i tak wcześniej czy później znajdziemy technologiczne rozwiązania, które jak rozumiem, umożliwią nam zaadaptowanie się. No więc ja Pana informuję, że my już znaleźliśmy technologiczne rozwiązania, żeby ten problem ocieplenia klimatu rozwiązać, mianowicie po prostu trzeba przejść w stronę OZE i to jest sposób na rozwiązanie problemów z ociepleniem klimatu – dodał.


Ostatecznie rezolucja została przyjęta. Za jej podjęciem głosowało 24 radnych, natomiast 16 było przeciwnych. Nikt nie wstrzymał się od głosu.



Krok w dobrą stronę



Pewne jest to, że sama rezolucja to za mało. Dokument może stać się jednak dobrym początkiem do tego, by poważnie zająć się tematem ocieplenia klimatu. Dobrze ujął to radny Wojciech Krzysztonek: Ta rezolucja nie spowoduje, że temperatura spadnie i co do tego nie powinniśmy mieć wątpliwości. Natomiast ta rezolucja może spowodować, że wzrośnie temperatura dyskusji o zmianach klimatycznych i mam nadzieję, że do poziomu wrzenia, bo faktycznie to jest problem, na który musimy zwracać dzisiaj szczególną uwagę. Krakowscy radni chcą również rozpoczęcia kampanii informacyjnej dotyczącej ochrony środowiska, a także powołania przy Ministerstwie Środowiska specjalnej komórki, która zajmowałaby się kwestią ograniczania emisji gazów cieplarnianych, przede wszystkim dwutlenku węgla.



Co dalej?



Łukasz Gibała, który jest autorem rezolucji, na swojej stronie internetowej poinformował, że czekając na odpowiedź polskiego rządu, wysłał apel do innych miast, aby podjęły podobne rezolucje. W ten sposób chce wywrzeć większą presję na rządzących. Zainteresowanie tematem wyraziły m.in. władze Warszawy, Szczecina i Katowic. Podejmując rezolucję w sprawie wprowadzenia klimatycznego stanu wyjątkowego jako pierwsze miasto w Polsce, Kraków ma szansę stać się pionierem w walce z ociepleniem klimatu. Stolica Małopolski jest już wzorem dla innych polskich miast w zakresie zmniejszania zanieczyszczenia powietrza.



Młodzież chce zmian



W ostatnim czasie w Krakowie odbyło się jeszcze jedno wydarzenie, ważne dla klimatu. 11 lipca młodzi ludzie zaangażowani w Młodzieżowy Strajk Klimatyczny przyszli do Urzędu Miasta Krakowa, by spotkać się z zastępcą prezydenta miasta ds. edukacji, sportu i turystyki Anną Korfel-Jasińską, a także z urzędnikami, którzy zajmują się szeroko rozumianą ochroną środowiska, w tym m.in. jakością powietrza czy zarządzaniem odpadami. Młodzież miała okazję, by przedstawić swoje postulaty. Zależy im przede wszystkim na tym, by w programie krakowskich szkół obecna była edukacja ekologiczna. Ważne jest dla nich także uświadamianie pozostałym mieszkańcom, jak ważna jest troska o środowisko naturalne. Urzędnicy wysłuchali pomysłów młodzieży, teraz do nich należy decyzja, które postulaty zostaną zrealizowane.


Anna Bruzda