Artykuły
Szlakiem kamienic Teodora Talowskiego (cz. 2)

Choć najbardziej znanym świadectwem działalności Teodora Talowskiego w Krakowie jest ulica Retoryka, to wybitnych budynków, których projekty powstawały w jego pracowni, nie brakuje również w innych częściach miasta. Wśród nich wyróżnia się między innymi Kamienica pod Pająkiem stojąca na rogu ul. Karmelickiej i Batorego. Wybitnym przykładem działalności Talowskiego w Grodzie Kraka są też obiekty użyteczności publicznej, które po dziś dzień zachwycają przechodniów i nadal wykorzystywane są jako siedziby różnych instytucji. Perełką w tej grupie jest obiekt, w którym mieści się Szpital Bonifratrów, a także Hala Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” przy ul. Piłsudskiego. Wszystkie są dowodem wszechstronności ich autora, a jednocześnie potwierdzeniem tego, jak ważną rolę odegrał w kształtowaniu szaty urbanistycznej miasta na przełomie XIX i XX wieku.

 

Długo myśl, prędko czyń

I tym razem spacer szlakiem architektury Teodora Talowskiego zaczniemy na ul. Retoryka, bo to właśnie tu, pod nr 15, zlokalizowana jest jeszcze jedna kamienica projektu tego wybitnego artysty. Podobnie jak wiele innych budynków, i ta opatrzona została specjalną sentencją. Tym razem przechodniów do zadumy składnia tekst Długo myśl, prędko czyń. Jej projekt powstał w 1888 r. Budynek ten od pozostałych zlokalizowanych przy ul. Retoryka odróżnia prosta elewacja, w tym przypadku bowiem autor zrezygnował z bogatej ornamentyki. Elementy dekoracyjne (zdobienia okien i drzwi, a także zróżnicowany materiał – biały kamień i ciemnoczerwona cegła) zastosowane zostały jedynie na wysokości parteru. Talowski zrezygnował tu również z charakterystycznych dla siebie zwieńczeń. Kamienica ma prostą, geometryczną formę, która w ten sposób wyróżnia się na tle innych dzieł autora. 

 

Hala „Sokół”

Kolejnym przystankiem na szlaku architektury Talowskiego powinna być ul. Piłsudskiego. Nieopodal jej skrzyżowania z ul. Retoryka mieści się bowiem budynek Hali PTG „Sokół”. Choć sam projekt, według którego w 1889 r. budynek został wzniesiony, nie jest autorstwa Talowskiego, to artysta miał duży wpływ na jego ostateczny wygląd. Już kilka lat po oddaniu do użytku hali okazało się bowiem, że jest ona niewystarczająca, by sprostać potrzebom rozwijającego się towarzystwa sportowego. Dlatego bardzo szybko, bo już na rok 1894 zaplanowano jej rozbudowę. W konkursie na koncepcję modernizacji siedziby towarzystwa zwyciężył projekt Teodora Talowskiego. Zgodnie z jego założeniami, do bryły istniejącego obiektu, od strony Rudawy, dobudowano dwie duże szatnie (o wielkości 21x5 m). Projekt przewidywał również rozszerzenie przybudówki, dzięki czemu możliwe stało się stworzenie w gmachu drugiej sali gimnastycznej (22x10 m), mieszczącej się na pierwszym piętrze. W tym samym czasie na dolnej sali powstały dwa drewniane balkony. Wraz z widoczną ingerencją w bryłę budynku, mającą na celu powiększenie przestrzeni wykorzystywanej przez sportowców, zmodyfikowana została również elewacja obiektu – na wschodniej stronie pojawiły się trzy malowidła figuralne przedstawiające alegoryczne sceny związane ze sportem. Ich projekt został stworzony przez Fryderyka Lachnera.

Zakończona w 1895 r. przebudowa sprawiła, że Hala PTG „Sokół” stała się sportową wizytówką miasta i przez wiele lat była najważniejszym tego typu obiektem w Krakowie. Nie była to jednak jedyna przebudowa obiektu. W następnych latach prace remontowe przeprowadzone były jeszcze wielokrotnie. Zmiany w budynku wprowadzili między innymi Niemcy, którzy stacjonowali tu w okresie II wojny światowej. To właśnie w tym czasie piwnice w Hali PTG „Sokół” zaadaptowane zostały na łaźnie. W ostatnich dniach wojny dolna sala była wykorzystywana jako stajnia dla koni. Zniszczenia budynku spowodowane tym faktem były tak duże, że jego przywrócenie do użytku wymagało po wojnie dużych nakładów pracy. Po okresie wojennym Towarzystwo Gimnastyczne Sokół zostało zlikwidowane, w związku z tym budynek stracił swojego pierwotnego właściciela, wrócił do niego dopiero w 1991 r. (sama działalność towarzystwa została reaktywowana w 1989 r.). Stan techniczny obiektu pozostawiał jednak wiele do życzenia, dlatego w pierwszej kolejności konieczne było przeprowadzenie kompleksowego remontu, który trwał niemal przez całe lata 90. Dopiero po tym budynek mógł być ponownie wykorzystywany na potrzeby towarzystwa.

 

Kamienica pod Pająkiem

Nieco dalej, przy ul. Karmelickiej 35 (na rogu z ul. Batorego), znajduje się kolejna kamienica wzniesiona (w 1889 r.) według projektu Talowskiego jako dom własny architekta. Zrealizowana jeszcze w pierwszej fazie jego twórczości, kryje w sobie wszystkie elementy, które z czasem stały się wyznacznikami twórczości artysty. O czasie jej powstania informuje data znajdująca się na szczycie obiektu – jej cyfry zostały rozdzielone płaskorzeźbą przestawiającą słońce. Spatynowana cegła i kamienny detal to materiały, które stały się podstawą projektu. Efektowne elewacje wykonane zostały w dużej części z ciemnoczerwonej oraz zwykłej cegły, a wszelkie detale ozdobne – z białego kamienia. Stworzony w ten sposób kontrast wyróżnia zdobienia i ożywia cały budynek. To również zestawienie charakterystyczne dla budynków Talowskiego.

Kamienica pod Pająkiem została wzniesiona na działce zlokalizowanej na rogu dwóch ulic. Specyfika działki poniekąd wymusiła na autorze projektu formę budynku – powstał on na nieregularnej podstawie, ponadto jego fasady od strony każdej ulicy są różne. Ta od strony ul. Batorego jest bardziej niedostępna, zwieńczona ceglanym szczytem, obok którego w attyce architekt umieścił maszkarona. Fasada od strony ul. Karmelickiej ma natomiast bardziej „lekki” charakter, a swoim wyglądem nawiązuje do mieszczańskich kamienic. Jej zwieńczenie wykonane zostało w stylu niderlandzkim, a na jego szczycie znajduje się okrągły otwór, w którym umieszczony został pająk w sieci. To właśnie od tego elementu architektonicznego kamienica wzięła swoją nazwę. Teorii na temat tego, dlaczego właśnie pająk został umieszczony w fasadzie obiektu, jest kilka. Profesor Wojciech Bałus, który zajmował się architekturą Teodora Talowskiego, dopatruje się w nim alegorii  upływania czasu – pajęczyna to symbol kruchości życia. Poniżej motywu z pająkiem  umieszczona została data wzniesienia obiektu, a pod nią zegar słoneczny.

Podobnie jak w przypadku kamienicy mieszczącej się przy ul. Retoryka 15, tym razem nie zabrakło napisu, którym budynek został opatrzony. Tym razem słowa Si Deus nobiscum quis contra nos (Jeśli Bóg z nami, któż przeciw nam) umieszczone zostały na poziomie pierwszego piętra na belkowaniu, w pobliżu dwóch pilastrów znajdujących się przy manierystycznym wykuszu z oknem. Co ciekawe, taki sam napis znajduje się na portalu bramy prowadzącej na dziedziniec zamku na Wawelu.

Sama elewacja Kamienicy pod Pająkiem zasługuje na szczególną uwagę również z innych powodów. Znalazły się w niej bowiem specjalne kanaliki, które miały sprzyjać obrastaniu budynku dzikim winem, bo właśnie zieleń według założeń Talowskiego miała tworzyć integralną część tego obiektu. 

 

Szpital Bonifratrów

Aby zobaczyć jedno z najbardziej okazałych dzieł Teodora Talowskiego, trzeba się wybrać na krakowski Kazimierz. Tam, przy ul. Trynitarskiej stoi gmach Szpitala Bonifratrów św. Jana Grandego, oddany do użytku na początku XX wieku (w 1906 r.). Pomysłodawcą powstania obiektu był o. Laetus Bernatek, przeor krakowskich bonifratrów, który rozczarowany stanem działającego wówczas przy ul. Krakowskiej szpitala, podjął działania zmierzające do stworzenia nowej siedziby instytucji. To właśnie on zlecił opracowanie koncepcji architektonicznej Teodorowi Talowskiemu. 

Nie może dziwić fakt, że i ten obiekt powstał w oparciu o założenia, które architekt wcielał w życie w innych projektach. Bryła budynku Szpitala Bonifratrów nawiązuje do historyzmu, secesji i modernizmu.

Gmach przy ul. Trynitarskiej pierwotnie miał jedno piętro (dopiero w 1929 r. szpital rozbudowano o kolejne, nie ingerując jednocześnie w część zaprojektowaną przez Talowskiego). Został wykonany z cegły, a pośrodku elewacji głównej powstał ryzalit mieszczący dużą bramę wejściową oraz dwie mniejsze bramy. Tu również jasne elementy ozdobne stworzone zostały na zasadzie kontrastu z ciemnymi, czerwonymi ścianami budowli.

Na fasadzie budynku umieszczone zostały ponadto herby zakonu Bonifratrów, Miasta Krakowa, Polski, a także Cesarstwa Austriackiego. Obok nich znalazła się także tablica poświęcona pamięci Wincentego Witosa, który zmarł właśnie w tym szpitalu.

W późniejszych latach szpital był wielokrotnie przekształcany, a zmiany te dotyczyły nie tylko organizacji instytucji, ale także struktury budynku. W okresie wojennym zabudowania klasztorne, w tym także szpital, uległy znacznym zniszczeniom, których przyczyną było wysadzenie pobliskiego mostu na rzece Wiśle. Po wojnie szpital stał się własnością państwa, a do zakonu wrócił oficjalnie dopiero w 1997 r. i od tego czasu działa jako niepaństwowa instytucja.

Obiekt jest jednym z najznakomitszych przykładów architektury Talowskiego. Z tego powodu od 2002 r. Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa przyznaje dofinansowania na jego odbudowę. W latach 2002–2005 przeprowadzono kompleksowy remont dachu budynku (łącznie z wieżą), a w latach 2007–2013 konserwowano jego elewacje. Co ciekawe, do 2013 roku na odnowę Szpitala Bonifratrów SKOZK przeznaczył prawie 2 mln zł.